Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów 2027 – data, historia i obchody w Warszawie
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką przypomina o ludziach, którzy w czasie Zagłady nieśli pomoc swoim żydowskim współobywatelom, ryzykując wolność, zdrowie i życie. Najbliższe obchody odbędą się 24 marca 2027 roku, a w Warszawie będą okazją do poznania historii „Żegoty”, Ireny Sendlerowej, rodziny Żabińskich oraz wielu mniej znanych osób tworzących sieci ratunkowe.
| Data obchodów | 24 marca 2027 roku |
| Dzień tygodnia | środa |
| Status | święto państwowe o charakterze pamięci |
| Czy jest wolne od pracy? | nie, jest to zwykły dzień pracy i nauki |
| Główna intencja | oddanie hołdu Polakom pomagającym Żydom podczas okupacji niemieckiej oraz zachowanie pamięci o ratowanych i zamordowanych |
SPIS TREŚCI
- Kiedy wypada Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów w 2027 roku?
- Kiedy ustanowiono święto i co mówi ustawa?
- Dlaczego wybrano datę 24 marca?
- Kogo upamiętnia Narodowy Dzień Pamięci?
- Jak Polacy pomagali Żydom podczas okupacji niemieckiej?
- Czym była „Żegota” i dlaczego Warszawa była centrum jej działalności?
- Które historie warto poznać?
- Kim są Sprawiedliwi wśród Narodów Świata?
- Jak mogą wyglądać obchody w Warszawie w 2027 roku?
- Gdzie w Warszawie można uczcić pamięć ratujących?
- Jak uczcić ten dzień w szkole, pracy i domu?
- Jak mówić o ratowaniu Żydów odpowiedzialnie i bez uproszczeń?
- Najczęściej zadawane pytania
Kiedy wypada Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów w 2027 roku?
W 2027 roku Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką przypada 24 marca, w środę. Data jest stała i nie zależy od układu kalendarza, dlatego święto obchodzone jest każdego roku tego samego dnia.
Nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy. Warszawskie urzędy, szkoły, uczelnie, sklepy i większość instytucji działają więc według zwykłego środowego harmonogramu, o ile dana placówka nie ogłosi własnych zmian. Święto nie powoduje również ograniczeń handlu charakterystycznych dla niedziel i niektórych świąt ustawowo wolnych.
W praktyce uroczystości mogą odbywać się nie tylko 24 marca. Instytucje kultury, oddziały Instytutu Pamięci Narodowej, szkoły i samorządy często planują spotkania, wystawy lub spacery w dniach poprzedzających datę obchodów albo w najbliższy weekend. Przed wyjściem warto sprawdzić aktualny program, godzinę rozpoczęcia, zasady zapisów i ewentualną cenę biletu.
Kiedy ustanowiono święto i co mówi ustawa?
Święto zostało ustanowione ustawą z 6 marca 2018 roku. Była to inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy, przyjęta następnie przez parlament. Pełny tekst aktu można sprawdzić w oficjalnym Internetowym Systemie Aktów Prawnych.
Ustawodawca wskazał, że dzień ma być wyrazem hołdu dla obywateli polskich, którzy z pobudek moralnych, religijnych lub obywatelskich pomagali Żydom skazanym przez niemieckich okupantów na Zagładę. Intencją święta jest przypominanie zarówno o heroizmie, jak i o cenie pomocy: represjach, więzieniu, torturach, utracie majątku, deportacji, a w wielu przypadkach śmierci całych rodzin.
Narodowy Dzień Pamięci jest świętem państwowym, ale jego charakter różni się od świąt takich jak 1 maja, 3 maja czy 11 listopada. Nie wprowadza dodatkowego dnia wolnego i nie nakłada na mieszkańców obowiązku udziału w uroczystościach. Jego znaczenie jest przede wszystkim edukacyjne, historyczne i moralne.
Dlaczego wybrano datę 24 marca?
Data nawiązuje do zbrodni dokonanej 24 marca 1944 roku w Markowej na Podkarpaciu. Niemieccy żandarmi zamordowali wtedy Józefa i Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci oraz nienarodzone dziecko, a także ośmioro ukrywanych przez nich Żydów.
W domu Ulmów schronienie znaleźli Saul Goldman i jego synowie Baruch, Mechel, Joachim oraz Mojżesz, a także Gołda Grünfeld, Lea Didner i jej mała córka Reszla. Wspólne wymienianie imion ratujących i ratowanych jest ważne: przypomina, że historia pomocy nie jest wyłącznie opowieścią o bohaterach, lecz również o konkretnych żydowskich osobach, którym odebrano życie.
Rodzina Ulmów stała się symbolem wielu tysięcy ludzi podejmujących pomoc w różnych częściach okupowanej Polski. Symbol nie powinien jednak przesłaniać różnorodności doświadczeń. Pomoc organizowano w miastach i wsiach, w prywatnych mieszkaniach, klasztorach, szpitalach, gospodarstwach, zakładach pracy i strukturach konspiracyjnych. Czasem trwała kilka godzin, a czasem wiele miesięcy lub lat.

Osoby zainteresowane historią Markowej mogą korzystać z materiałów Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów. Placówka dokumentuje zarówno los Ulmów, jak i historie pomocy podejmowanej przez mieszkańców innych miejscowości.
Kogo upamiętnia Narodowy Dzień Pamięci?
Święto obejmuje pamięcią bardzo szeroką grupę osób. Są wśród nich ludzie wyróżnieni po wojnie tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, ale także ci, których pomocy nigdy formalnie nie udokumentowano. Część ratowanych i świadków zginęła, a konspiracyjny charakter działań sprawił, że wiele historii nie pozostawiło kompletnych akt.
- Osoby prywatne – rodziny, sąsiedzi, znajomi i zupełnie obcy ludzie udostępniający schronienie, żywność lub dokumenty.
- Pracownicy opieki społecznej i ochrony zdrowia – lekarze, pielęgniarki, położne i urzędnicy fałszujący kartoteki albo organizujący leczenie pod przybraną tożsamością.
- Duchowni i wspólnoty zakonne – osoby ukrywające dzieci i dorosłych w klasztorach, sierocińcach, parafiach oraz placówkach opiekuńczych.
- Członkowie konspiracji – kurierzy, łączniczki, drukarze, fałszerze dokumentów i organizatorzy bezpiecznych lokali.
- Polscy dyplomaci – między innymi członkowie Grupy Ładosia, którzy w Szwajcarii uczestniczyli w tworzeniu paszportów państw Ameryki Łacińskiej dla zagrożonych Żydów.
- Osoby pomagające doraźnie – przewodnicy, kolejarze, dozorcy, właściciele mieszkań i inni ludzie, których pojedyncza decyzja mogła umożliwić ucieczkę lub przetrwanie kolejnego dnia.
Pamięć nie powinna ograniczać się do najbardziej znanych nazwisk. Warto szukać historii lokalnych: ludzi z własnej dzielnicy, ulicy, szkoły lub parafii. W Warszawie wiele akcji ratunkowych wymagało współpracy całych łańcuchów osób, z których każda znała tylko fragment planu.
Jak Polacy pomagali Żydom podczas okupacji niemieckiej?
Pomoc przybierała różne formy i prawie zawsze wymagała współdziałania. Samo znalezienie kryjówki nie wystarczało. Trzeba było zdobywać żywność, lekarstwa, pieniądze, ubrania, dokumenty i wiadomości, a także reagować na kontrole, szantaż, donosy oraz nagłe zagrożenia.
- wyprowadzanie ludzi z gett i organizowanie przejścia na tak zwaną stronę aryjską;
- ukrywanie w mieszkaniach, piwnicach, na strychach, w budynkach gospodarczych lub specjalnie przygotowanych schowkach;
- wyrabianie fałszywych metryk chrztu, kennkart, kart pracy i innych dokumentów potrzebnych do funkcjonowania pod przybraną tożsamością;
- przekazywanie pieniędzy, żywności, leków, opału i odzieży;
- organizowanie opieki medycznej oraz miejsc w szpitalach i zakładach opiekuńczych;
- wyszukiwanie rodzin zastępczych i placówek dla dzieci;
- przewożenie osób między kryjówkami, gdy dotychczasowe miejsce stawało się niebezpieczne;
- przekazywanie informacji organizacjom żydowskim, polskiemu podziemiu i władzom na emigracji;
- pomoc w zdobywaniu zagranicznych dokumentów i ochrony dyplomatycznej.
W Generalnym Gubernatorstwie niemieckie przepisy przewidywały karę śmierci za świadome udzielanie schronienia i innej pomocy Żydom przebywającym poza wyznaczonymi dzielnicami. W Warszawie groźbę tę przypominały publiczne obwieszczenia okupanta. Ryzyko obejmowało nie tylko osobę podejmującą decyzję, lecz często także jej rodzinę, sąsiadów i współpracowników.
Jednocześnie nie każda pomoc była bezinteresowna, a część ukrywających się padała ofiarą szantażu, wymuszeń, donosów i przemocy. Rzetelne przedstawianie historii wymaga pokazania zarówno odwagi ratujących, jak i realiów, w których Żydzi musieli nieustannie oceniać, komu mogą zaufać.
Czym była „Żegota” i dlaczego Warszawa była centrum jej działalności?
Rada Pomocy Żydom przy Delegaturze Rządu RP na Kraj, używająca kryptonimu „Żegota”, rozpoczęła działalność 4 grudnia 1942 roku. Wyrosła z wcześniejszego Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom. Była wspieraną przez struktury Polskiego Państwa Podziemnego instytucją powołaną specjalnie do organizowania pomocy dla Żydów.
Warszawa była głównym ośrodkiem jej pracy. To tutaj działały komórki odpowiedzialne za pieniądze, dokumenty, mieszkania, opiekę medyczną i pomoc dzieciom. W działania angażowali się przedstawiciele różnych środowisk politycznych i społecznych, a także żydowscy działacze konspiracyjni. Skuteczność zależała od sieci łączników oraz od kontaktów z osobami gotowymi udostępnić mieszkanie, wystawić dokument, przyjąć dziecko lub przekazać fundusze.
Od jesieni 1943 roku referatem dziecięcym „Żegoty” kierowała Irena Sendlerowa. Wspólnie z wieloma współpracowniczkami i współpracownikami organizowała ukrywanie dzieci, zmianę dokumentów, pomoc finansową i kontakt z opiekunami. Warto podkreślać zespołowy charakter tej działalności: ratowanie nie było dziełem jednej osoby, lecz rozbudowanej, zakonspirowanej sieci.

Historie członków i współpracowników Rady można poznawać dzięki portalowi „Polscy Sprawiedliwi – Przywracanie pamięci” Muzeum POLIN. Zebrane tam biografie pokazują również perspektywę osób ocalonych oraz skomplikowane losy powojenne.
Które historie warto poznać?
Znane nazwiska mogą być punktem wejścia do szerszej historii, ale nie powinny tworzyć zamkniętego katalogu bohaterów. Każda z poniższych opowieści pokazuje inny mechanizm pomocy.
Irena Sendlerowa i sieć pomocy dzieciom
Irena Sendlerowa, pracownica opieki społecznej i członkini konspiracji, pomagała Żydom jeszcze przed powstaniem „Żegoty”. Później kierowała jej referatem dziecięcym. Wraz z zespołem organizowała wydostawanie dzieci z getta, umieszczanie ich w rodzinach, sierocińcach i klasztorach, dostarczanie pieniędzy oraz tworzenie fałszywych dokumentów. Istotnym elementem pracy było zachowywanie danych umożliwiających po wojnie odtworzenie prawdziwej tożsamości dzieci.

Antonina i Jan Żabińscy w warszawskim zoo
Jan Żabiński, dyrektor warszawskiego zoo, i jego żona Antonina wykorzystywali zabudowania ogrodu oraz własną willę do ukrywania osób uciekających z getta i innych zagrożonych Żydów. Pomoc wymagała zachowania pozorów codziennego życia w miejscu odwiedzanym przez pracowników i niemieckich funkcjonariuszy. Historia Żabińskich pokazuje, jak istniejąca infrastruktura i znajomość terenu mogły zostać użyte do tworzenia bezpiecznych przejść oraz czasowych kryjówek.
Matylda Getter i zgromadzenie franciszkanek
Matka Matylda Getter, przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, uczestniczyła w organizowaniu schronienia dla żydowskich dzieci i dorosłych w placówkach zakonnych. Działania te wymagały nie tylko przyjęcia potrzebujących, lecz również przygotowania nowych danych osobowych, utrzymania tajemnicy i zapewnienia codziennej opieki.
Zofia Kossak i Władysław Bartoszewski
Zofia Kossak współtworzyła Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom, a później była związana z „Żegotą”. Władysław Bartoszewski działał w jej strukturach i uczestniczył w dokumentowaniu niemieckich zbrodni. Ich losy przypominają, że pomoc miała również wymiar publicznego sprzeciwu, zdobywania środków, kolportażu informacji i budowania zaplecza organizacyjnego.
Jan Karski i przekazywanie informacji aliantom
Jan Karski jako kurier Polskiego Państwa Podziemnego przekazywał władzom polskim na emigracji i przedstawicielom aliantów informacje o terrorze okupacyjnym oraz Zagładzie. Jego misja pokazuje inną formę działania: próbę alarmowania świata i wywarcia wpływu na decyzje polityczne. Samo świadectwo nie mogło zatrzymać zbrodni, ale pozostaje ważnym dokumentem wiedzy i odpowiedzialności.
Kim są Sprawiedliwi wśród Narodów Świata?
Sprawiedliwy wśród Narodów Świata to tytuł nadawany przez Instytut Yad Vashem osobom nieżydowskim, które podczas Zagłady ratowały Żydów, narażając siebie i nie kierując się oczekiwaniem korzyści materialnej. Każda sprawa jest oceniana na podstawie świadectw i dokumentów.
Polacy stanowią najliczniejszą grupę narodową wśród uhonorowanych – jest ich ponad siedem tysięcy. Aktualne zestawienie można sprawdzić w oficjalnych statystykach Yad Vashem. Liczba wyróżnionych nie jest jednak pełnym spisem wszystkich osób, które pomagały. W wielu przypadkach zabrakło świadków, dokumentów lub wniosku pozwalającego rozpocząć procedurę.
Nie należy również utożsamiać całego Narodowego Dnia Pamięci wyłącznie z tym tytułem. Polskie święto obejmuje także osoby, których czyny nie zostały formalnie ocenione przez Yad Vashem, oraz tych, którzy zapłacili za pomoc życiem i nie mogli pozostawić własnej relacji.
Jak mogą wyglądać obchody w Warszawie w 2027 roku?
Szczegółowy program warszawskich obchodów jest zwykle publikowany bliżej 24 marca. Nie warto zakładać, że godziny i lokalizacje z poprzedniego roku zostaną powtórzone. Najczęściej pojawiają się uroczystości przy miejscach pamięci, składanie kwiatów, debaty historyczne, pokazy filmowe, lekcje muzealne, spacery tematyczne oraz premiery materiałów edukacyjnych.
Aktualnych zapowiedzi najlepiej szukać na stronach Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum POLIN, Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz instytucji miejskich. Przy wydarzeniach edukacyjnych często obowiązują wcześniejsze zapisy, szczególnie dla grup szkolnych.
Osoby planujące udział powinny zwrócić uwagę na cztery praktyczne kwestie:
- czy wydarzenie jest otwarte dla wszystkich, czy wymaga rejestracji;
- czy spotkanie odbywa się dokładnie 24 marca, czy w innym terminie;
- czy wstęp jest bezpłatny, a jeśli nie – czy potrzebny jest osobny bilet do muzeum;
- czy spacer lub uroczystość odbywa się na zewnątrz i wymaga przygotowania na marcową pogodę.
Gdzie w Warszawie można uczcić pamięć ratujących?
Warszawa ma wiele miejsc związanych z historią pomocy, konspiracji i Zagłady. Nie wszystkie są poświęcone wyłącznie ratującym, ale razem pozwalają lepiej zrozumieć warunki, w których podejmowano decyzje o pomocy.
Muzeum POLIN i pomnik „Żegoty” – ul. Mordechaja Anielewicza 6
Przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN znajduje się upamiętnienie Rady Pomocy Żydom „Żegota”. To naturalny punkt rozpoczęcia indywidualnego spaceru pamięci. W muzeum można poznać wielowiekową historię Żydów polskich, a materiały projektu „Polscy Sprawiedliwi” pomagają połączyć biografie ratujących z losami osób ocalonych.
Tablica „Żegoty” – ul. Żurawia 24
Na budynku przy ul. Żurawiej 24 upamiętniono miejsce, w którym w latach okupacji działał tajny sekretariat Rady Pomocy Żydom. To niepozorny punkt w ścisłym centrum miasta, przypominający, że działalność konspiracyjna toczyła się w zwykłych kamienicach, biurach i mieszkaniach.
Willa Żabińskich w Warszawskim ZOO – ul. Ratuszowa 1/3
Willa Antoniny i Jana Żabińskich znajduje się na terenie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego. Można ją zwiedzać na zasadach określonych przez zoo, zwykle z przewodnikiem. Przed wizytą należy sprawdzić aktualne terminy, konieczność rezerwacji i zasady wejścia na stronie Willi Żabińskich.

Żydowski Instytut Historyczny – ul. Tłomackie 3/5
Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma przechowuje bezcenne dokumenty dotyczące życia i Zagłady Żydów w okupowanej Polsce, w tym materiały związane z konspiracją i pomocą. Wydarzenia, wystawy oraz dane dla odwiedzających są publikowane na oficjalnej stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego.
Muzeum Więzienia Pawiak – ul. Dzielna 24/26
Pawiak nie jest miejscem poświęconym wyłącznie ratowaniu Żydów, ale pokazuje skalę niemieckiego terroru wobec mieszkańców okupowanej Warszawy i członków konspiracji. Wizyta pomaga zrozumieć, jakie konsekwencje groziły osobom zatrzymanym za działalność podziemną, fałszowanie dokumentów, pomoc uciekinierom lub utrzymywanie kontaktów z gettem.
Dobrym planem na spokojny spacer jest połączenie Muzeum POLIN, pomnika „Żegoty” i Żydowskiego Instytutu Historycznego. Willa Żabińskich leży po drugiej stronie Wisły i wymaga osobnego dojazdu oraz sprawdzenia godzin zwiedzania.
Jak uczcić ten dzień w szkole, pracy i domu?
Upamiętnienie nie musi mieć oficjalnej formy. Najważniejsze jest oparcie działań na wiarygodnych materiałach i pokazanie konkretnych ludzi, a nie wyłącznie ogólnych haseł.
Pomysł dla szkoły
- wybierz jedną lokalną historię ratujących i ratowanych;
- przygotuj krótką oś czasu z zaznaczeniem okupacyjnych realiów Warszawy;
- przeczytaj fragment relacji świadka zamiast ograniczać się do prezentacji dat;
- zorganizuj dyskusję o tym, czym różnią się odwaga, solidarność, obojętność i współudział;
- zakończ zajęcia wskazaniem miejsc pamięci lub archiwów, w których uczniowie mogą samodzielnie kontynuować poszukiwania.
Pomysł dla firmy, urzędu lub organizacji
Można przygotować krótki komunikat edukacyjny, zaprosić historyka na spotkanie, zorganizować wspólne wyjście do muzeum albo udostępnić pracownikom listę sprawdzonych materiałów. Wydarzenie powinno mieć dobrowolny charakter i unikać marketingowego tonu, który mógłby spłycić temat.
Pomysł dla rodziny lub pojedynczej osoby
Warto przeczytać biografię jednej osoby ratującej i jednej osoby ocalonej, odwiedzić miejsce pamięci, obejrzeć rozmowę ze świadkiem albo zapalić znicz. Dobrym ćwiczeniem jest również sprawdzenie historii własnej dzielnicy. Wiele warszawskich budynków, szkół, klasztorów i szpitali było związanych z pomocą, choć nie zawsze informuje o tym widoczna tablica.
Jak mówić o ratowaniu Żydów odpowiedzialnie i bez uproszczeń?
Narodowy Dzień Pamięci powinien łączyć wdzięczność wobec ratujących z uczciwym przedstawieniem Zagłady. Niemcy stworzyli i realizowali system prześladowania oraz masowego mordowania Żydów. W okupowanym społeczeństwie istniały jednocześnie różne postawy: pomoc, opór, obojętność, strach, wykorzystywanie sytuacji, szantaż, donosicielstwo i współudział. Pomoc była wyborem wyjątkowym właśnie dlatego, że podejmowała ją mniejszość.
W dobrym materiale edukacyjnym należy:
- nazywać sprawców i opisywać niemiecki system okupacyjnego terroru;
- podawać imiona ratowanych Żydów, gdy są znane;
- pokazywać żydowską samopomoc, konspirację i aktywność, a nie przedstawiać Żydów wyłącznie jako bierne ofiary;
- odróżniać pojedyncze historie od twierdzeń o zachowaniu całego społeczeństwa;
- unikać rywalizacji cierpienia i porównywania ofiar w sposób, który pomniejsza którąkolwiek grupę;
- wyraźnie zaznaczać, gdzie kończą się udokumentowane fakty, a zaczynają rodzinne przekazy lub hipotezy.
Takie podejście nie odbiera znaczenia heroizmowi. Przeciwnie: pozwala lepiej zobaczyć, jak trudna była decyzja o pomocy i jak wiele codziennych działań składało się na ocalenie jednego człowieka.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów?
Zawsze 24 marca. W 2027 roku będzie to środa.
Czy 24 marca 2027 roku jest dniem wolnym od pracy?
Nie. To święto państwowe o charakterze pamięci, ale nie figuruje w katalogu dni ustawowo wolnych od pracy. Szkoły, urzędy, sklepy i firmy działają co do zasady normalnie.
Od którego roku obchodzone jest to święto?
Zostało ustanowione w 2018 roku ustawą z 6 marca 2018 roku.
Dlaczego święto przypada w rocznicę śmierci rodziny Ulmów?
24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów oraz ośmioro ukrywanych przez nią Żydów. Zbrodnia stała się symbolem najwyższej ceny płaconej za pomoc.
Gdzie znaleźć program obchodów w Warszawie?
Najlepiej sprawdzać aktualności Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum POLIN, Żydowskiego Instytutu Historycznego, Warszawskiego ZOO i miejskich instytucji kultury. Programy mogą pojawić się dopiero kilka tygodni przed 24 marca.
Czy temat jest odpowiedni dla dzieci?
Tak, ale treść trzeba dostosować do wieku. W młodszych klasach warto skupić się na solidarności, pomocy i konkretnych wyborach ludzi, unikając drastycznych szczegółów. Starsi uczniowie mogą analizować dokumenty, relacje świadków i okupacyjne przepisy.
Czy można samodzielnie złożyć kwiaty lub zapalić znicz?
Tak. Można zrobić to przy pomniku „Żegoty”, tablicy na ul. Żurawiej 24 lub innym lokalnym miejscu pamięci. Należy zachować ciszę, nie blokować przejścia i stosować się do zasad obowiązujących na danym terenie.
Co jest najważniejszym przesłaniem tego dnia?
Najważniejsze jest zachowanie pamięci o konkretnych ludziach oraz zrozumienie, że nawet w warunkach skrajnego terroru istniała możliwość dokonania moralnego wyboru. Pamięć o ratujących nabiera pełnego znaczenia wtedy, gdy obejmuje również los ratowanych, ofiar Zagłady i całe historyczne tło okupacji niemieckiej.

Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!