Potężna ulewa nadciąga nad Polskę? Po weekendzie wrócą deszcz, chłód i silniejszy wiatr
Po spokojniejszych chwilach pogoda w Polsce ponownie zacznie się zmieniać. Już w niedzielę 20 września 2026 roku opady obejmą więcej regionów, a na południowym zachodzie możliwe będą również burze. Prognozy na kolejne dni wskazują na dalsze ochłodzenie i częste przechodzenie frontów z deszczem. Miejscami suma opadów w ciągu kilku dni może być wyraźnie podwyższona. Sprawdzamy, kiedy pogoda załamie się najmocniej, gdzie może spaść najwięcej deszczu i czego powinni spodziewać się mieszkańcy Warszawy.
Stan prognoz: 18 września 2026 roku. W przypadku dynamicznej sytuacji pogodowej szczegóły dotyczące lokalizacji i wysokości opadów mogą zmieniać się nawet z aktualizacji na aktualizację.

SPIS TREŚCI
- Kiedy ulewa dotrze do Polski?
- Gdzie może spaść najwięcej deszczu?
- Czy ulewa dotrze do Warszawy i na Mazowsze?
- Czy możliwe są podtopienia?
- Deszcz to nie wszystko. Nadciąga również ochłodzenie
- Jak przygotować się na intensywny deszcz?
- IMGW i Alert RCB – gdzie sprawdzać ostrzeżenia?
- Czy prognoza ulewy może się jeszcze zmienić?
- Najczęstsze pytania o nadchodzące opady
Kiedy ulewa dotrze do Polski?
Piątek 18 września i duża część soboty 19 września nie zapowiadają jeszcze głównej fazy pogorszenia pogody. Według prognozy IMGW w sobotę na zachodzie zachmurzenie będzie okresami wzrastało do dużego i miejscami pojawi się przelotny deszcz. Wyraźniej odczuwalny może być wiatr – na zachodzie i północy jego porywy mogą dochodzić do około 60 km/h, a na wybrzeżu do 70 km/h.
Istotniejsza zmiana rozpocznie się w niedzielę 20 września. IMGW prognozuje wtedy w Polsce przeważnie umiarkowane i duże zachmurzenie oraz przelotne opady deszczu. Na południowym zachodzie możliwe będą również burze, podczas których porywy wiatru mogą osiągać około 65 km/h.
Niedzielny deszcz będzie prawdopodobnie początkiem bardziej jesiennego okresu. Aktualne scenariusze pogodowe wskazują, że od poniedziałku 21 września przez Polskę mogą regularnie przechodzić kolejne strefy chmur i opadów. Zamiast jednej krótkiej ulewy w całym kraju bardziej prawdopodobna jest seria deszczowych epizodów, miejscami intensywnych.
To ważne rozróżnienie: określenie „potężna ulewa” nie oznacza obecnie, że przez kilka dni bez przerwy będzie padało w całej Polsce. Opady mają być nierównomierne, a pomiędzy nimi mogą pojawiać się przejaśnienia.
Gdzie może spaść najwięcej deszczu?
Największą uwagę w prognozach na kolejne dni zwracają północ, wschód i południowy wschód Polski. Aktualne wyliczenia modeli meteorologicznych wskazują, że w perspektywie około tygodnia w tych regionach może łącznie spaść około 20–30 mm deszczu, a punktowo sumy mogą zbliżyć się nawet do 40–50 mm.
W głębi kraju prognozowane sumy są na razie niższe – przeważnie około 5–20 mm. Nie należy jednak traktować tych wartości jak gotowego ostrzeżenia. Są to prognozy modelowe, które wraz ze zmianą położenia niżów i frontów mogą zostać przesunięte o dziesiątki lub nawet setki kilometrów.
| Region | Co obecnie pokazują prognozy? |
|---|---|
| Północ i wybrzeże | Częstsze opady, miejscami większe sumy deszczu oraz porywisty wiatr |
| Wschód i południowy wschód | Jedne z wyższych prognozowanych sum opadu w kolejnych dniach |
| Centrum i Mazowsze | Opady okresowe, z dużym zróżnicowaniem lokalnym |
| Zachód | Pogorszenie zacznie być widoczne już w weekend, miejscami również silniejszy wiatr |
| Południowy zachód | W niedzielę możliwe burze i porywy wiatru do około 65 km/h |
Najważniejsza będzie nie tylko całkowita suma opadu, lecz także jego intensywność. Kilkadziesiąt milimetrów rozłożonych na kilka dni zwykle powoduje mniej problemów niż podobna ilość wody spadająca w ciągu jednej lub dwóch godzin.
Czy ulewa dotrze do Warszawy i na Mazowsze?
Dla mieszkańców Warszawy początek weekendu wygląda jeszcze stosunkowo spokojnie. Bieżące prognozy punktowe z 18 września wskazują na brak opadów w piątek i sobotę. Wyraźniejsza zmiana ma pojawić się w niedzielę, zwłaszcza w drugiej części dnia i wieczorem.
Według jednej z aktualnych prognoz punktowych prawdopodobieństwo deszczu w Warszawie w niedzielę wieczorem rośnie do ponad 80 proc., a dobowa suma może wynieść kilka milimetrów. To na razie nie jest scenariusz ekstremalnej ulewy dla stolicy. Znacznie ważniejsze będzie obserwowanie kolejnych aktualizacji dotyczących poniedziałku i następnych dni.

W dużym mieście nawet znacznie mniejsza suma opadu niż podczas klasycznej nawałnicy może powodować lokalne utrudnienia. Woda szybko gromadzi się w obniżeniach terenu, pod wiaduktami i na ulicach, gdy odpływy są częściowo zatkane liśćmi. We wrześniu problem ten staje się szczególnie istotny.
Kierowcy w Warszawie powinni więc zwracać uwagę nie tylko na całkowitą sumę deszczu, ale przede wszystkim na jego chwilową intensywność. Przy mocnym opadzie kilka sąsiednich dzielnic może mieć zupełnie inne warunki.
Czy możliwe są podtopienia?
Na podstawie obecnych prognoz nie należy automatycznie utożsamiać nadchodzącego deszczu z powodzią. Modelowa suma 40–50 mm w ciągu kilku dni to zupełnie inna sytuacja niż opad o podobnej wysokości występujący w bardzo krótkim czasie.
Lokalne podtopienia są jednak możliwe wszędzie tam, gdzie intensywny deszcz pojawi się w krótkim czasie. Dotyczy to przede wszystkim dużych miast, terenów silnie uszczelnionych, zagłębień terenu, przejazdów pod wiaduktami oraz miejsc ze słabo działającym odwodnieniem.
- Nie należy wjeżdżać samochodem w głęboką wodę zgromadzoną na jezdni.
- Właściciele piwnic i garaży podziemnych powinni sprawdzić odpływy oraz zabezpieczenia przed napływem wody.
- Liście zalegające na kratkach kanalizacyjnych mogą gwałtownie ograniczyć odpływ wody.
- Przy burzy warto unikać parkowania samochodu bezpośrednio pod dużymi drzewami.
Jeżeli IMGW wyda ostrzeżenia hydrologiczne albo meteorologiczne dla konkretnego powiatu, właśnie te komunikaty powinny mieć pierwszeństwo przed kilkudniowymi mapami modeli pogodowych.
Deszcz to nie wszystko. Nadciąga również wyraźne ochłodzenie
Zmiana pogody będzie odczuwalna nie tylko z powodu opadów. W niedzielę 20 września IMGW prognozuje temperaturę maksymalną od około 16–19°C na zachodzie i północy do około 24°C na południowym wschodzie. W kolejnych dniach chłodniejsze powietrze ma objąć znacznie większą część kraju.
W aktualnych scenariuszach na przyszły tydzień temperatura maksymalna w wielu miejscach może osiągać tylko około 14–18°C. Pod najbardziej deszczowymi chmurami lokalnie możliwe są wartości rzędu 11–13°C.
Chłodne staną się również noce. Przy rozpogodzeniach temperatura może obniżać się miejscami do około 5–8°C, a w obszarach podgórskich lokalnie nie można wykluczyć przygruntowych przymrozków. Oznacza to gwałtowne przejście od stosunkowo łagodnej drugiej połowy września do pogody znacznie bardziej przypominającej środek jesieni.
Do tego dochodzi wiatr. Już w sobotę na wybrzeżu jego porywy według IMGW mogą dochodzić do 70 km/h, natomiast podczas niedzielnych burz na południowym zachodzie do około 65 km/h.
Jak przygotować się na intensywny deszcz?
Przy prognozach kilkudniowych nie ma potrzeby przygotowywania się jak na sytuację kryzysową, ale kilka prostych działań może oszczędzić sporo problemów, jeśli lokalnie pojawi się mocniejsza ulewa.
- Sprawdź prognozę przed wyjściem. W dynamicznej sytuacji najbardziej użyteczna jest prognoza godzinowa oraz radar opadów.
- Zabezpiecz balkon i ogród. Silniejsze porywy wiatru mogą przewracać lekkie meble, donice i inne niezabezpieczone przedmioty.
- Sprawdź odpływy. Szczególnie przy domu jednorodzinnym warto usunąć liście z rynien, kratek i odwodnienia.
- Nie parkuj w zagłębieniach terenu. Dotyczy to przede wszystkim miejsc, które już wcześniej były zalewane podczas intensywnych opadów.
- Zaplanuj więcej czasu na dojazd. Deszcz oznacza gorszą widoczność, dłuższą drogę hamowania i zwykle większe korki.
- Nie przechodź i nie przejeżdżaj przez szybko płynącą wodę. Trudno ocenić jej rzeczywistą głębokość oraz stan nawierzchni pod wodą.
IMGW i Alert RCB – gdzie sprawdzać ostrzeżenia?
Przy dynamicznej pogodzie najważniejsze są oficjalne komunikaty wydawane krótko przed wystąpieniem zjawiska. Prognoza pokazująca intensywny deszcz kilka dni wcześniej nie jest tym samym co ostrzeżenie meteorologiczne.
Aktualne ostrzeżenia, radar opadów oraz prognozy można sprawdzać w oficjalnym serwisie IMGW Meteo. W przypadku szczególnie niebezpiecznych zjawisk informacje mogą być również przekazywane przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Aktualne komunikaty publikuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Ostrzeżenia IMGW mogą mieć różny stopień i obejmować jedynie wybrane powiaty. Dlatego informacja, że „nad Polskę nadciąga ulewa”, nie oznacza automatycznie jednakowego zagrożenia dla Warszawy, Gdańska, Krakowa czy Rzeszowa.
Jeżeli zostanie wysłany Alert RCB dotyczący intensywnych opadów, burz lub ryzyka podtopień, należy stosować się do instrukcji zawartych w wiadomości i śledzić dalsze komunikaty służb.
Czy prognoza ulewy może się jeszcze zmienić?
Tak. Im dalszy termin prognozy, tym większa niepewność dotycząca dokładnego przebiegu frontów, lokalizacji najintensywniejszych opadów oraz ich sumy. To szczególnie istotne przy prognozowaniu deszczu związanego z niżami i frontami atmosferycznymi.
Przesunięcie centrum niżu o stosunkowo niewielką odległość może sprawić, że pas największych opadów przejdzie przez inne województwa, niż wynikało z wcześniejszych map. Podobnie wygląda sytuacja z burzami – ich dokładnej lokalizacji nie da się wiarygodnie wskazać z kilkudniowym wyprzedzeniem.
Dlatego podawane obecnie lokalne sumy rzędu 40–50 mm należy rozumieć jako możliwy scenariusz modelowy, a nie gwarantowaną wartość opadu dla konkretnego miasta. Warto zwrócić szczególną uwagę na prognozy aktualizowane w sobotę, niedzielę i na początku przyszłego tygodnia.
Najczęstsze pytania o nadchodzące opady
Kiedy zacznie mocniej padać w Polsce?
Wyraźniejsze pogorszenie prognozowane jest na niedzielę 20 września 2026 roku. W kolejnych dniach opady mają pojawiać się regularnie w różnych częściach kraju.
Czy w Warszawie będzie ulewa?
Aktualne prognozy z 18 września nie wskazują jeszcze na ekstremalną ulewę w Warszawie. Deszcz jest bardziej prawdopodobny w niedzielę wieczorem, a sytuację na poniedziałek i kolejne dni trzeba obserwować w następnych aktualizacjach.
Ile deszczu może spaść?
W aktualnych scenariuszach modelowych na północy, wschodzie i południowym wschodzie Polski w ciągu około tygodnia możliwe jest 20–30 mm opadu, lokalnie 40–50 mm. W głębi kraju prognozowane sumy są na razie przeważnie niższe.
Czy będą burze?
IMGW wskazuje możliwość burz w niedzielę na południowym zachodzie kraju. Porywy wiatru podczas burz mogą osiągać około 65 km/h. Dokładny obszar zagrożenia może jeszcze ulec zmianie.
Czy po ulewach zrobi się zimno?
Prognozy wskazują na wyraźne ochłodzenie. W przyszłym tygodniu w wielu regionach maksymalna temperatura może utrzymywać się na poziomie około 14–18°C, a lokalnie podczas deszczu może być jeszcze chłodniej.
Czy grozi powódź?
Sama prognozowana suma opadów nie oznacza automatycznie zagrożenia powodziowego. Ryzyko zależy m.in. od tego, jak szybko spadnie deszcz, gdzie znajdzie się strefa największych opadów, jak nasycona jest gleba i jaka jest sytuacja na rzekach. W razie wzrostu zagrożenia należy kierować się ostrzeżeniami hydrologicznymi IMGW i komunikatami służb.
Potężna ulewa nad Polską – najważniejsze informacje
Najbliższe dni przyniosą wyraźną zmianę pogody. Sobota będzie jeszcze względnie spokojna, choć miejscami wietrzna, natomiast w niedzielę 20 września opady zaczną obejmować większą część Polski. Na południowym zachodzie możliwe będą również burze.
Po weekendzie ma zrobić się chłodniej i częściej deszczowo. Największe kilkudniowe sumy opadu są obecnie prognozowane głównie dla północy, wschodu i południowego wschodu kraju. Lokalnie modele pokazują możliwość około 40–50 mm deszczu, ale wartości te mogą jeszcze ulec istotnej zmianie.
Dla Warszawy weekend nie zapowiada na razie ekstremalnego zdarzenia pogodowego. Deszczu należy spodziewać się przede wszystkim od niedzieli, natomiast prognozy na kolejne dni warto sprawdzać na bieżąco. Przy pogarszającej się sytuacji najważniejsze będą aktualne ostrzeżenia IMGW oraz komunikaty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!