Zamek Kliczków: pomysł na weekend w bajkowej rezydencji Dolnego Śląska
Zamek Kliczków to jedno z tych miejsc, które warto zaplanować nie jako szybki przystanek po drodze, ale jako pełny weekendowy wyjazd. Dla mieszkańców Warszawy będzie to dłuższa trasa, ale w zamian dostajemy zamkową architekturę, park, cmentarz koni, klimatyczny dziedziniec, restaurację, nocleg w historycznej rezydencji i kilka ciekawych miejsc w okolicy.
To dobry kierunek na romantyczny wyjazd, spokojny weekend we dwoje, rodzinny wypad z dziećmi albo krótką podróż po Dolnym Śląsku. Zamek Kliczków nie jest tylko ładnym tłem do zdjęć — to cały kompleks, w którym można zwiedzać, spacerować, odpocząć, zjeść obiad, zostać na noc i następnego dnia ruszyć dalej w stronę Bolesławca, Zgorzelca, Görlitz lub Karkonoszy.
SPIS TREŚCI
- Gdzie znajduje się Zamek Kliczków
- Dlaczego warto pojechać do Zamku Kliczków
- Krótka historia Zamku Kliczków
- Architektura i klimat rezydencji
- Co zobaczyć na terenie zamku
- Park i cmentarz koni w Kliczkowie
- Zwiedzanie, bilety i audioprzewodnik
- Jak dojechać z Warszawy do Zamku Kliczków
- Zamek Kliczków z dziećmi
- Plan zwiedzania na jeden dzień
- Co zobaczyć w okolicy Zamku Kliczków
- Praktyczne wskazówki przed wyjazdem
- Najczęstsze pytania o Zamek Kliczków
- Podsumowanie
Gdzie znajduje się Zamek Kliczków
Zamek Kliczków, czyli Zamek w Kliczkowie, znajduje się w miejscowości Kliczków w województwie dolnośląskim, niedaleko Bolesławca. Adres obiektu to Kliczków 8, 59-724 Kliczków. To zachodnia część Polski, region lasów, rzek, niewielkich miasteczek, ceramiki bolesławieckiej i starych rezydencji.
Z perspektywy Warszawy Kliczków nie jest celem na spontaniczny wypad po pracy. To raczej propozycja na weekend albo dłuższy objazd po Dolnym Śląsku. Warto potraktować zamek jako punkt centralny podróży: przyjechać bez pośpiechu, zobaczyć kompleks, zostać na noc albo połączyć go z Bolesławcem, Zgorzelcem, Görlitz lub Karkonoszami.
Oficjalne informacje o zamku, aktualnych wydarzeniach, zwiedzaniu, biletach i noclegach znajdziesz na stronie kliczkow.com.pl.
Dlaczego warto pojechać do Zamku Kliczków

Kliczków ma coś, czego często brakuje bardzo popularnym atrakcjom turystycznym: przestrzeń i spokój. Nie jest to miejsce, w którym tylko podchodzi się pod fasadę, robi zdjęcie i od razu wraca na parking. Tutaj warto przejść przez bramę, zatrzymać się na dziedzińcu, obejść zamek, zajrzeć do parku, znaleźć cmentarz koni i dać sobie czas na zwykłą kawę albo obiad bez pośpiechu.
Największą zaletą Zamku Kliczków jest różnorodność. Miłośnicy historii znajdą tu średniowieczne początki, dawne rody i przebudowy. Osoby szukające romantycznego miejsca docenią fasady, wieże, wieczorne światło i możliwość noclegu w historycznej rezydencji. Rodziny z dziećmi mogą połączyć zamek z parkiem, Folwarkiem Książęcym i mini-zoo. A ci, którzy chcą po prostu odpocząć od miasta, dostają lasy, rzekę Kwisę i trasy spacerowe w okolicy.
To także dobry pomysł na prezentowy weekend. Jeśli planujesz wyjazd we dwoje, Kliczków może być ciekawą alternatywą dla klasycznego hotelu spa albo popularnych kierunków pod Warszawą. W kontekście romantycznych planów warto sprawdzić też inspiracje na Walentynki 2026 w Polsce.
Krótka historia Zamku Kliczków
Historia Zamku Kliczków sięga końca XIII wieku. Najczęściej pojawia się data 1297 roku, gdy na tych terenach kształtował się system obronny związany z pograniczem śląskich księstw. Początkowo nie była to romantyczna rezydencja z parkiem i hotelowymi pokojami, ale obiekt o funkcji obronnej, ważny dla kontroli terenu i szlaków.
W kolejnych stuleciach zamek zmieniał właścicieli i stopniowo tracił czysto militarny charakter. Dawna warownia była przebudowywana, rozbudowywana i dostosowywana do potrzeb reprezentacyjnej siedziby. Z czasem zaczęła przypominać bardziej arystokratyczną rezydencję niż surową fortecę.
Duże znaczenie dla obecnego wyglądu Kliczkowa miały XVIII i XIX wiek. Wtedy zamek nabrał eklektycznego charakteru: w jego architekturze można dostrzec inspiracje renesansem, manieryzmem, neogotykiem i romantycznym wyobrażeniem o dawnych rezydencjach. To właśnie ta mieszanka stylów sprawia, że obiekt wygląda tak efektownie na zdjęciach.
Po II wojnie światowej zamek, podobnie jak wiele rezydencji na Dolnym Śląsku, przechodził trudny okres. Część wyposażenia i dawnych wnętrz została utracona, a budynek przez lata wymagał poważnych prac. Później kompleks odnowiono i dostosowano do współczesnej funkcji. Dziś działa tu hotel, centrum konferencyjno-wypoczynkowe, restauracja i atrakcja turystyczna.
Architektura i klimat rezydencji
Zamek Kliczków nie wygląda jak prosta średniowieczna twierdza. Jego urok polega na tym, że jest trochę teatralny: ma wieże, bramę, dziedzińce, ozdobne detale, masywne ściany, historyczne przejścia i fasady, które inaczej prezentują się z każdej strony. To miejsce bardzo dobrze wypada na zdjęciach, ale jeszcze lepiej działa wtedy, gdy obejdzie się je spokojnie dookoła.

W pochmurny dzień zamek ma bardziej tajemniczy charakter, w słońcu wygląda niemal bajkowo, a wieczorem nabiera miękkiego, fotograficznego klimatu. Jeśli lubisz architekturę, nie zatrzymuj się tylko przy głównej bramie. Warto przyjrzeć się detalom nad oknami, formie wież, dziedzińcowi, fakturze murów i temu, jak zamek przechodzi w parkowy krajobraz.
Dużą zaletą tego miejsca jest to, że zamek żyje. Nie jest tylko muzealną skorupą. Odbywają się tu wydarzenia, przyjeżdżają goście hotelowi, pary, rodziny, grupy turystyczne i uczestnicy konferencji. Dzięki temu historyczna architektura nie jest odcięta od współczesności, ale funkcjonuje jako realna przestrzeń odpoczynku.
Co zobaczyć na terenie zamku
Nawet jeśli nie planujesz noclegu, na terenie Zamku Kliczków można spędzić kilka przyjemnych godzin. Najlepiej nie traktować tego miejsca jak punktu „do odhaczenia”, tylko zaplanować spokojny spacer po dziedzińcu, parku i najbliższej okolicy.
Dziedziniec i brama zamkowa

Zwiedzanie najlepiej zacząć od bramy i dziedzińca. To tutaj najłatwiej poczuć skalę całego założenia. Arkadowe przejścia, wysokie ściany, zamkowa symetria i ozdobne detale tworzą atmosferę, która dobrze wprowadza w resztę spaceru.
Wnętrza zamkowe

Część przestrzeni zamku można zwiedzać w określonym formacie, między innymi z audioprzewodnikiem. Trzeba jednak pamiętać, że Zamek Kliczków jest też hotelem i centrum konferencyjnym, dlatego nie wszystkie pomieszczenia są dostępne dla osób zwiedzających w dowolnym momencie. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne zasady, szczególnie jeśli jedziesz specjalnie po to, by zobaczyć wnętrza.
Park zamkowy

Park zamkowy to jedna z najprzyjemniejszych części wizyty. Po zwiedzeniu dziedzińca warto przejść się alejkami, odpocząć wśród starych drzew i zobaczyć, jak rezydencja wpisuje się w krajobraz. Dla osób przyjeżdżających z Warszawy, gdzie weekendowe miejsca bywają zatłoczone, taki spokojny park może być jednym z największych plusów całej podróży.
Restauracja i strefa odpoczynku

Ponieważ zamek działa jako kompleks wypoczynkowy, na miejscu znajduje się zaplecze gastronomiczne. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy planujesz przyjazd z dziećmi albo chcesz spędzić tu kilka godzin bez szukania restauracji w okolicy. Po spacerze można zrobić przerwę na kawę, obiad albo po prostu odpocząć przed dalszą częścią trasy.

Folwark Książęcy obok zamku
Tuż obok zamku znajduje się Folwark Książęcy. To dobre uzupełnienie wyjazdu, szczególnie dla rodzin i osób, które chcą zostać w okolicy na noc, ale wolą bardziej swobodny, wiejski klimat niż główny budynek zamku.
Przy folwarku działa konюшnia, można zobaczyć zwierzęta, a w okolicy znajduje się niewielkie mini-zoo. Dla dorosłych to przyjemny dodatek do spaceru, a dla dzieci często jedna z najbardziej zapamiętywanych części wyjazdu.
Park i cmentarz koni w Kliczkowie
Jednym z najbardziej nietypowych miejsc przy Zamku Kliczków jest cmentarz koni. Brzmi niecodziennie, ale właśnie takie detale sprawiają, że Kliczków wyróżnia się na tle wielu innych rezydencji. W dawnych majątkach konie były czymś znacznie więcej niż środkiem transportu. Były związane z polowaniami, sportem, prestiżem, codziennym życiem i rodzinną tradycją.

Dziś zachowały się tam pojedyncze historyczne nagrobki. Nie jest to głośna atrakcja, ale raczej ciche miejsce w parku, które dodaje całej rezydencji osobistego wymiaru. Przypomina, że historia takich majątków to nie tylko właściciele, architekci i wielkie przebudowy, ale też codzienne życie, przywiązanie i rytuały dawnych mieszkańców.
Spacer do cmentarza koni nie zajmuje dużo czasu, dlatego warto go dodać do trasy. To jeden z tych punktów, które łatwo pominąć, a później żałować, bo właśnie on zapada w pamięć najbardziej.
Zwiedzanie, bilety i audioprzewodnik
Zamek Kliczków nie działa jak klasyczne muzeum, w którym o każdej porze można wejść do wszystkich sal. To hotel, centrum konferencyjno-wypoczynkowe i obiekt zabytkowy, dlatego zasady zwiedzania mogą zależeć od sezonu, wydarzeń i bieżącej organizacji pracy obiektu.
Na oficjalnej stronie zamku wskazano, że wstęp na dziedzińce zamkowe, do parku zamkowego, na parking oraz na cmentarz koni jest bezpłatny. Płatne jest natomiast zwiedzanie z audioprzewodnikiem, które pozwala lepiej poznać historię kompleksu i przejść wyznaczoną trasę w spokojnym tempie.
Ceny zwiedzania z audioprzewodnikiem:
- dorośli — 40 zł za osobę;
- dzieci 7–17 lat — 25 zł za osobę;
- dzieci do 6 lat — bezpłatnie;
- osoby z Ogólnopolską Kartą Seniora — 32 zł.
Dostępne są różne wersje audioprzewodnika, w tym wariant rodzinny. To dobra opcja dla osób, które nie chcą zwiedzać w dużej grupie i wolą samodzielne tempo. Jeśli zależy Ci na konkretnym terminie, nocnym zwiedzaniu albo wydarzeniu sezonowym, najlepiej sprawdzić szczegóły przed przyjazdem.
Warto też pamiętać, że zamek zachował historyczny charakter. Podczas zwiedzania można napotkać schody, progi, nierówności i niższe przejścia. Dla klimatu miejsca to duży atut, ale osoby z wózkami dziecięcymi, małymi dziećmi lub ograniczoną mobilnością powinny wcześniej upewnić się, który wariant trasy będzie najwygodniejszy.
Jak dojechać z Warszawy do Zamku Kliczków
Z Warszawy najwygodniej dojechać do Kliczkowa samochodem. To trasa na dłuższy weekend, dlatego najlepiej wyjechać rano albo rozbić podróż na dwa etapy. Zamek znajduje się niedaleko Bolesławca i jest dobrze skomunikowany z trasami w zachodniej Polsce, zwłaszcza jeśli planujesz objazd Dolnego Śląska.
Podróż publicznym transportem jest możliwa, ale wymaga lepszego planowania. Najrozsądniejszy wariant to dojazd pociągiem do Bolesławca, a następnie lokalny transport, taksówka lub wcześniej zorganizowany przejazd do Kliczkowa. W małych miejscowościach połączenia lokalne bywają rzadsze, więc trzeba koniecznie sprawdzić rozkłady także na drogę powrotną.
Jeśli jedziesz z rodziną albo grupą znajomych, samochód daje największą swobodę. Można wtedy zatrzymać się w Bolesławcu, podjechać do Zgorzelca i Görlitz, dodać spacer nad Kwisą albo wydłużyć wyjazd o inne atrakcje Dolnego Śląska. Przy takiej odległości z Warszawy najlepiej nie planować wszystkiego w jeden dzień.
Zamek Kliczków z dziećmi
Zamek Kliczków nadaje się na rodzinny wyjazd, ale program warto dopasować do wieku dzieci. Młodszym często wystarczy sam fakt, że można wejść przez bramę, zobaczyć dziedziniec, wieże, park i zwierzęta przy folwarku. Starszym można opowiedzieć historię miejsca jako przemianę od obronnej warowni do arystokratycznej rezydencji i współczesnego hotelu.
Najlepiej nie przeciążać dzieci długim zwiedzaniem. Dobry plan to: brama, dziedziniec, spacer po parku, cmentarz koni, przerwa na coś do jedzenia i Folwark Książęcy. Jeśli wybierasz audioprzewodnik, warto rozważyć wersję rodzinną, przygotowaną z myślą o rodzinach z dziećmi.
Folwark Książęcy może być dla dzieci najciekawszym punktem całego wyjazdu. Konюшnia, zwierzęta i spokojniejszy, wiejski klimat dobrze równoważą część historyczną. To nie jest ogromny park rozrywki, ale właśnie dlatego pasuje do charakteru Kliczkowa — spokojnego, zielonego i rodzinnego.

Co zabrać na rodzinny wyjazd:
- wygodne buty, bo teren jest historyczny i miejscami nierówny;
- wodę i niewielką przekąskę, zwłaszcza przy podróży z młodszymi dziećmi;
- naładowany telefon do zdjęć, mapy i ewentualnego audioprzewodnika;
- kurtkę przeciwdeszczową albo dodatkową warstwę, bo pogoda na Dolnym Śląsku może się szybko zmienić;
- zapas czasu, jeśli planujesz park, folwark, zwierzęta i spacer nad wodą.
Plan zwiedzania na jeden dzień
Jeśli przyjeżdżasz do Kliczkowa z noclegiem w okolicy, jeden dzień można zaplanować bez pośpiechu. Z Warszawy nie warto robić tego jako jednodniowej wyprawy tam i z powrotem — znacznie lepiej potraktować zamek jako główny punkt weekendu.
- Rano: przyjazd do Kliczkowa lub start z noclegu w okolicy.
- Przed południem: spacer przy zamku, zdjęcia fasad, brama i dziedziniec.
- Południe: zwiedzanie z audioprzewodnikiem albo spokojna przerwa w restauracji.
- Po obiedzie: park zamkowy i cmentarz koni.
- Popołudnie: Folwark Książęcy, konюшnia, zwierzęta albo krótki spacer w stronę Kwisy.
- Jeśli masz więcej czasu: Zalew na Kwisie, wieża widokowa, Próg wodny na Kwisie lub Formacja skalna Dupa Słonia.
- Wieczór: nocleg w zamku, w Folwarku Książęcym albo powrót do bazy w Bolesławcu lub okolicy.
Nocleg w samym zamku jest najciekawszą opcją dla osób, które chcą poczuć klimat historycznej rezydencji także wieczorem i rano, gdy na terenie jest spokojniej. To zupełnie inne doświadczenie niż klasyczny hotel przy trasie.
Co zobaczyć w okolicy Zamku Kliczków
Na mapie poniżej zaznaczono ciekawe miejsca w okolicach Kliczkowa.
Okolice Kliczkowa są warte uwagi nie mniej niż sam zamek. Jeśli masz kilka dodatkowych godzin, nie ograniczaj się wyłącznie do fasady i dziedzińca. W pobliżu są miejsca na spacer, krótką wycieczkę przyrodniczą, rodzinny odpoczynek i zdjęcia nad wodą.
Folwark Książęcy

Folwark Książęcy znajduje się bardzo blisko zamku i świetnie uzupełnia wizytę. Można tu zatrzymać się na noc, odpocząć w bardziej wiejskim klimacie i dodać do programu konюшnię oraz zwierzęta. Dla rodzin to często bardziej praktyczna część pobytu niż samo zwiedzanie historycznych wnętrz.
Jeżeli jedziesz z dziećmi, folwark warto potraktować jako osobny punkt planu. Po zamkowych murach i historii dobrze działa coś lżejszego: zwierzęta, przestrzeń i spokojny spacer.
Spacer nad Zalewem na Kwisie

W okolicy można wybrać się na spacer w stronę Zalewu na Kwisie. To dobry pomysł dla osób, które chcą połączyć zwiedzanie zamku z naturą. Trasa prowadzi przez spokojniejsze tereny, gdzie można zobaczyć wodę, las i mniej oczywistą stronę Dolnego Śląska.
Przed takim spacerem warto sprawdzić trasę w nawigacji, założyć wygodne buty i nie planować go jako krótkiego „skoku na chwilę”. Jeśli chcesz dojść dalej, potrzebny będzie zapas czasu.
Wieża widokowa

Wieża widokowa to dobra przerwa w czasie spaceru w stronę wodnych i leśnych terenów. Z góry łatwiej zobaczyć układ krajobrazu: wodę, lasy, zakola i spokojne otoczenie Kliczkowa.
Nie jest to atrakcja, dla której trzeba jechać przez pół Polski, ale jako część trasy przy zamku sprawdza się bardzo dobrze. Szczególnie jeśli lubisz punkty widokowe i krótkie, naturalne przerywniki w zwiedzaniu.
Próg wodny na Kwisie

Próg wodny na Kwisie to kolejna niewielka, ale ciekawa lokalizacja w okolicy. Warto ją dodać do spaceru, jeśli interesują Cię miejsca nad wodą, hydrotechnika i spokojniejsze punkty poza głównym ruchem turystycznym.
Takie miejsca dobrze pokazują, że Kliczków to nie tylko zamek i park. Wokół jest też rzeka, lasy, ścieżki i krajobraz, który sprzyja spokojnemu odpoczynkowi.
Formacja skalna Dupa Słonia

Formacja skalna Dupa Słonia to nietypowa przyrodnicza ciekawostka z nazwą, której trudno nie zapamiętać. Można ją włączyć w dłuższy spacer od strony Kliczkowa w kierunku wodnych i leśnych terenów.
To raczej punkt dla osób, które lubią nieoczywiste miejsca na mapie, leśne trasy i małe odkrycia po drodze. Jeśli podróżujesz z małymi dziećmi albo nie chcesz długiego marszu, lepiej wybrać krótszą wersję trasy: zamek, park, cmentarz koni i folwark.
Bolesławiec

Bolesławiec to najbardziej oczywisty kierunek w okolicy. Miasto słynie z ceramiki, więc jeśli lubisz rzemiosło, naczynia i lokalne tradycje, warto dodać je do planu. Nawet krótki spacer po mieście może dobrze uzupełnić zamkowy weekend.
Dla osób jadących z Warszawy Bolesławiec może być też praktyczną bazą noclegową albo przystankiem logistycznym, szczególnie jeśli nie nocujesz bezpośrednio w Kliczkowie.
Zgorzelec i Görlitz

Ciekawym przedłużeniem trasy są Zgorzelec i Görlitz. To dwa miasta położone po dwóch stronach Nysy Łużyckiej, które można połączyć w jeden spacer. Taki kierunek szczególnie dobrze pasuje do dłuższego weekendu samochodem.
Jeśli chcesz ułożyć pełniejszy plan, możesz połączyć Kliczków, Bolesławiec, Zgorzelec i Görlitz. Wtedy jednak warto zarezerwować co najmniej dwa dni, bo jednodniowy program byłby zbyt intensywny, zwłaszcza przy starcie z Warszawy.
Praktyczne wskazówki przed wyjazdem
Kliczków jest wygodnym kierunkiem, ale kilka prostych zasad pomoże uniknąć rozczarowań i lepiej wykorzystać czas na miejscu.
- Sprawdź aktualne zasady zwiedzania. Zamek działa jako hotel i centrum konferencyjne, więc dostępność wybranych przestrzeni może się zmieniać.
- Nie planuj wyjazdu z Warszawy jako jednodniowego sprintu. To kierunek, który najlepiej sprawdza się na weekend.
- Zarezerwuj czas na park. Sama fasada robi wrażenie, ale klimat miejsca najlepiej czuć podczas spaceru po terenie.
- Dodaj Folwark Książęcy, jeśli jedziesz z dziećmi. Zwierzęta i bardziej swobodna przestrzeń dobrze uzupełniają zamkową część wycieczki.
- Zabierz wygodne buty. Bruk, parkowe alejki, leśne ścieżki i nierówności nie są najlepszym miejscem na eleganckie obuwie.
- Jeśli planujesz spacer nad Kwisą, sprawdź trasę wcześniej. Niektóre punkty w okolicy wymagają więcej czasu, niż może się wydawać z mapy.
- Zapisz polskie nazwy w nawigacji. Przydadzą się: Zamek Kliczków, Folwark Książęcy, Zalew na Kwisie, Próg wodny na Kwisie, Wieża widokowa i Formacja skalna Dupa Słonia.
- Zostaw zapas czasu na powrót. Szczególnie jeśli podróżujesz transportem publicznym albo planujesz kilka punktów jednego dnia.
Najważniejsza rada: nie traktuj Kliczkowa jako miejsca na 20 minut. Zamek najlepiej odbiera się powoli — przez bramę, dziedziniec, park, cmentarz koni, kawę, spacer nad wodą i spokojny wieczór.
Najczęstsze pytania o Zamek Kliczków
Czy można odwiedzić Zamek Kliczków bez noclegu?
Tak. Wiele osób przyjeżdża tylko na kilka godzin, żeby zobaczyć dziedziniec, park, fasady, cmentarz koni i ewentualnie skorzystać z audioprzewodnika. Nocleg nie jest konieczny, ale zdecydowanie wzmacnia klimat wyjazdu.
Czy wejście na teren zamku jest bezpłatne?
Na oficjalnej stronie zamku wskazano, że bezpłatny jest wstęp na dziedzińce zamkowe, do parku, na parking oraz na cmentarz koni. Płatne jest zwiedzanie z audioprzewodnikiem i wybrane formy zwiedzania lub wydarzenia.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie?
Na krótki spacer warto przeznaczyć minimum 1,5–2 godziny. Jeśli chcesz skorzystać z audioprzewodnika, zobaczyć park, dojść do cmentarza koni, zrobić przerwę na posiłek i dodać Folwark Książęcy, zaplanuj pół dnia albo więcej.
Czy Zamek Kliczków nadaje się na wyjazd z dziećmi?
Tak, zwłaszcza jeśli program jest lekki i nie za długi. Dzieciom zwykle podobają się brama, dziedziniec, park, zwierzęta przy folwarku i sam pomysł nocowania w zamku. Trzeba jednak pamiętać o schodach, progach i nierównych nawierzchniach.
Czy można dojechać z Warszawy transportem publicznym?
Można, ale jest to mniej wygodne niż samochodem. Najlepiej dojechać najpierw do Bolesławca, a potem zorganizować lokalny transport do Kliczkowa. Przed podróżą trzeba dokładnie sprawdzić rozkłady, zwłaszcza powrót.
Gdzie lepiej nocować: w zamku czy w Folwarku Książęcym?
Jeśli zależy Ci na najbardziej zamkowym klimacie, wybierz nocleg w głównym budynku. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej rodzinny lub praktyczny wariant obok, Folwark Książęcy będzie bardzo dobrą alternatywą.
Podsumowanie
Zamek Kliczków to świetny pomysł na weekendowy wyjazd z Warszawy, jeśli chcesz zobaczyć coś więcej niż standardowe atrakcje blisko miasta. To miejsce łączy historię, architekturę, park, nietypowy cmentarz koni, nocleg w rezydencji i możliwość spokojnego odpoczynku na Dolnym Śląsku.
Najlepiej zaplanować Kliczków jako wyjazd z noclegiem. Wtedy można bez pośpiechu zobaczyć zamek, przejść się po parku, skorzystać z audioprzewodnika, dodać Folwark Książęcy, a następnego dnia odwiedzić Bolesławiec, Zgorzelec, Görlitz albo inne miejsca w regionie.
Dla mieszkańców Warszawy to nie jest najbliższy kierunek, ale właśnie dlatego dobrze sprawdza się jako pełny weekend: z dłuższą trasą, zmianą krajobrazu, historią, naturą i atmosferą, której nie da się odtworzyć w zwykłym hotelu pod miastem.



Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!